;)

Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz, rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...

Losowe Dowcipy:


Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół je... Więcej

Wolę brzuch od piwa niż garb od pracy. Więcej

Co powiedziała mama do blondynki przed jej randką?
- J... Więcej

- Janie, drzwi do windy otwiera sie w prawo czy w lewo?
Więcej

Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:
- Dz... Więcej