;)

Stirlitz szedł ulicą, kiedy z tyłu rozległy się strzały i tupot podkutych butów.
- To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.

Losowe Dowcipy:


Stirlitz od dwóch dni nie pojawiał się w pracy. Gestapowcy, ... Więcej

Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny:
- Dz... Więcej

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?<... Więcej

Chłopak mówi do swej dziewczyny
- Ale będziemy mieli s... Więcej

Roz jeden chory umarł i dostoł sie do nieba. Święty Pieter g... Więcej