Statek wpływa do macierzystego portu. W kajucie trzech marynarzy szykuje się do wyjścia na ląd.
- Wejdę do domu, zmieniam ubranie - mówi pierwszy - i zaraz lece się zabawić.
- A ja - dodaje drugi - dzwonię zaraz do dziewczyny i pohulamy zdrowo.
- Mnie też czeka zabawa - zwierza się Masztalski. - Podejdę do drzwi, zadzwonię, a potem szybko polecę pod okno.
Jeszcze mi się nie zdarzyło, żebych jakiemuś gachowi po gębie nie doł.
Losowe Dowcipy:
Stirlitz się zamyślił. Spodobało mu się to, więc zamyślił si... Więcej
Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna, krz... Więcej
Jedzie Hrabia samochodem przez las.
- Janie zatrzymaj ... Więcej
Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest... Więcej
- Janie, drzwi do windy otwiera sie w prawo czy w lewo?
Więcej